Wednesday, November 12, 2008

KONIEC KRYZYSU

Już odsłuchując poprzednią, świetnie przyjętą płytę Pustek “Do Mi No” wiedziałem, że następny album będzie inny. Po świetnym nagraniu Koniec Kryzysu ze składanki “Tribute to Joy Division” wyczuwało się swoistą ewolucję brzmieniową, a właściwie jej początek. Teraz wiem jedno: warto było czekać!
Basia Wrońska, która zajęła się na dobre wokalem wyraźnie wręcz odmłodziła Pustki, jej delikatny, ale głęboki głos sprawdza się zarówno w trudnych, gitarowych utworach jak i balladach. Radek Łukasiewicz, kiedyś obok Janka Piętki ważny głos Pustek, wspomagany od czasu do czasu przez Basię w chórkach, w przypadku Końca Kryzysu sam się w tych chórkach sporadycznie pojawia. Jak sama Basia wspominała: “Było to wyzwanie i pewnie nie spodobało się wielu osobom”. Basiu: nam się podoba! 
Wspomniany Radek Łukasiewicz skupił się na swoich, często genialnych partiach gitarowych, co jest kolejnym plusem owego przetasowania ról w zespole. Żeby to jeszcze było zwykłe granie - Radek po prostu na tej płycie błyszczy, wykorzystując zarówno tradycyjny sposób korzystania z tego instrumentu, jak również wszelkie fuzzy, przestery i efekty elektroniczne. Mamy takie efekty choćby w “Jesień Przyszło Mi Zwariować” czy “Czerwonej Fali”. Swoją drogą - nie wiem czy ktoś ostatnio tak doskonale zbliżył się do - moim zdaniem - klasycznego brytyjskiego, bądź, jak sam zespół określa - “kraut” rockowego brzmienia, czyli tzw. rocka kapuścianego.
Jedno wiem na pewno: tak jak Pustki nie gra w Polsce obecnie nikt, nie ma bata, ba - wątpie czy kiedykolwiek ktoś zaprezentował taki poziom sceny alternatywnej, gdzie często spotykamy mdłe i zasłyszane tematycznie gitarowe kakofony lub słodkie ballady śpiewane po angielsku. Tego na Koniec Kryzysu nie ma. Jest po polsku, jest bardzo różnorodnie - są smyczki, pojawia się kontrabas, wiolonczela, skrzypce, jest nawet automat perkusyjny. Mamy piosenki i smutne: Nuda, Atrament i wesołe: Niezdrowy Rozsądek, zarówno progresywne: Jesień Przyszło mi Zwariować jak i ballady: Nie Zgubię Się w Tłumie. Właściwie wszystko co zawiera słownik najważniejszych form muzycznych. Gdy dorzucimy inteligentne, traktujące głównie o relacjach międzyludzkich teksty, mamy bardzo ciekawą, nietuzinkową całość, pokazującą Pustki jako zgrany zespół, który zaspokoi potrzeby najbardziej wymagającego słuchacza. Tego wam życzę drodzy Egidosłuchacze!
Uwagi: dwain@poczta.fm 
ocena:5
www.egida.us.edu.pl
Niebieska Godzina w każdą środę od 21.00
Marcin Bareła i Sławomir Kruk zapraszają!!

Posted by Marcin in 09:39:28
Comments

2 Responses

  1. Anonymous says:

    Byłym głownym wokalista jest Janek Pietka, a nie Radek Lukasiewicz, ktory jest i zawsze byl gitarzysta i drugim wokalem.

  2. marcin says:

    Racja, to jest pomyłka natychmiast poprawiona. Janek mógłby się obrazić, a nie o to chodzi, dzięki:)
    Cóż- emocjonalna recenzja

Leave a Reply