Saturday, January 31, 2009

The Marians

W najbliższej audycji 4 lutego będziemy rozdawali parę sztuk maxisingli zespołu the Marians zawierających premierowe nagranie pt: System. Płytka ta promuje debiutancki album zespołu “Radioskun”, którego premiera została wyznaczona na 2 lutego. Jeśli nie będzie żadnych komplikacji zespół pojawi się u nas w studiu i opowie więcej o sobie.
Zapraszamy do słuchania i brania udziału w konkursie!

Posted by Marcin at 00:35:33 | Permalink | No Comments »

Friday, January 30, 2009

Audycja 28.01

Posted by Marcin at 10:31:50 | Permalink | No Comments »

Thursday, January 29, 2009

lazy


Lazy – pierwsze regularne wydawnictwo poznańskiej formacji Snowman pojawiło się na niedostępnych pułkach w niezależnych sklepach już w listopadzie 2008. Jednak płyta robi progresywne wrażenie, w związku z tym postanowiłem napisać ten komentarz dopiero teraz.

            Kto by pomyślał, że ten zespół istnieje już od 2002 roku, zaliczył takie miejsca i imprezy, jak Gdynia Summer Jazz Days, Malta - Nowe Nurty, Globalbeat czy Festiwal Rockowy w Węgorzewie. Ba – grali nawet kilka koncertów w Niemczech. Ich pole działalności nie ogranicza się do sceny muzycznej, bo współpracują z Teatrem Usta Usta, nawet skomponowali muzykę do niemego filmu “Nosferatu”.

            Lazy jest płytą nieprzewidywalną. To muzyka dla wymagających. Nie zrobi wrażenia i przejdzie w zapomnienie, jeśli słucha się jej „relaksacyjnie”. W tym przypadku tytuł płyty jest mylącym przymiotnikiem, ponieważ nie uchwycimy jej esencji, jeśli nie będzie słuchana w skupieniu. Bo Lazy jest prawdziwą kopalnią dźwięków; czasem ukrytych, czasem ewoluujących, często pojawiających się niepostrzeżenie i znikających równie szybko. I tak: jeżeli posłuchamy uważnie utworu Milky Way, usłyszymy mruczenie kota z towarzyszeniem delikatnej perkusji w tle; Name – Day! zaczyna się niewinnie, by w pewnym momencie z piosenki rockowej przerodzić się w zupełnie ambientowy, progresywny odlot w stylu Karma Police Radiohead, ale w wersji bardziej rozbudowanej; Complain przynosi nam fenomenalną progresywną końcówkę a’la Pink Floyd – Archive a ukryte (nie ma w spisie utworów) Lazy zaskakuje prostotą i pokazuje, że Snowman gra też bardzo sprytnie indie rocka.

            Nie uważam jednakże tej płyty za równą, E – Level trochę psuje mi nastrój zbudowany zawartością, natomiast Conbustion Lane jest zbyt mocno przeciętny. Nie jest to płyta przełomowa, nie przełamie żadnego schematu. Ale pochwalmy Lazy za jakość wykonania i wysoki poziom. Chylimy czoła perkusiście Danielowi Karpińskiemu, Grzegorz Książkiewicz jest naprawdę świetnym basistą, ale to, co zrobił z saksofonem Paweł Postaremczak w Advertising Agency przechodzi moje zdolności koncentracji na pojedynczym dźwięku. Oby tak dalej!

Ocena: 4,5; Wystawił Marcin Bareła

Posted by Marcin at 23:07:29 | Permalink | No Comments »

Wednesday, January 28, 2009

playlista 28 styczeń 2009r.

Mimo rozpoczęcia sesji nadajemy bez zmian, jak zwykle możecie nas słuchać w środy tuż po 21. W dzisiejszej audycji dominowały zapowiedzi nowych polskich wydawnictw: The Marians - RadioSkun
(premiera sklepowa 2 lutego, a u nas zespół prawdopodobnie pojawi się za tydzień, więc słuchajcie uważnie) Grają energetycznego rocka i są tu niespodzianka… z Mysłowic! Kolejna rockowa nadzieja na naszej scenie muzycznej. Ja natomiast gorąco zachęcam do zapoznania się z twórczością bydgoskiego George Dorn Screams. 9 lutego na rynku pojawia się ich drugi album zatytułowany “O’Malley’s Bar” czuję w kościach, że to może być niezła płyta! Swego czasu nie mogłem się uwolnić od “69 Moles” singlowej piosenki z ich debiutanckiego albumu “Snow Lovers Are Dancing”, więc z olbrzymią niecierpliwością czekam na ten album.

Z wielką uwagą śledzimy line-up Cracow Screen Festival 2009. W tym roku zapowiada się bardzo ciekawie… The Notwist, Travis, Washington no i dzisiaj prezentowani na antenie Stereolab oraz Haivrit.
Ten drugi zespół z pewnością wywoła poruszenie, bo tak zakręconej muzyki dawno nie słyszałem. New-wave-post punk tak sami określają.. Ciekaw jestem jak w takiej tonacji zabrzmiało “Waiting for the Miricacle” Leonarda Cohena bo umieścili własną interpretację tego nagrania na składance a tribute to Leonard Cohen.

Poza tym zagraliśmy parę nagrań z ważnych płyt zeszłego roku, które nieszczęśliwym trafem nie znalazły się we wcześniejszych audycjach, a mianowicie: The Last Shadow Puppets (projekt poboczny Aleksa Turnera z Arctic Monkeys moim zdaniem znacznie lepszy od jego macierzystej formacji: gdyby pozbyć się wokali byłby to idealny materiał na ścieżkę dźwiękową do jakiegoś przygodowego filmu), M83 (francuski projekt Anthonego Gonzaleza, którego muzyka w dużej mierze stylizowana jest na lata 80-te, przy czym twórczość Cocteau Twins się kłania), Beach House, Santogold ( jej płyta to kopalnia karnawałowych przebojów, z tym materiałem można śmiało wbijać na alternatywną i nie tylko..dyskotekę)

W najbliższą sobotę 31 stycznia w Katowicach zagra szalony fin uchodzący za innowatora muzyki tanecznej Sasu Ripatti ukrywający się pod pseudonimem - Luomo. Szczegóły dotyczące tego koncertu znajdziecie na stronach klubu Elektro. My własnymi wrażeniami podzielimy się za tydzień, tymczasem dziś mogliście wysłuchać zwiastuna w postaci nagrania “If I Can’t” z gościnnym udziałem Jake’a Shearsa z zespołu Scissor Sisters. Szczegółowa playlista poniżej:

1. The Marians - System
2. Haivrit - Mesibat Kita
3. Stereolab - Spark Plug
4. Santogold - Say Aha!
5. Anthony& the Johnsons - Epilepsy is Dancing
6. George Dorn Screams - Cul-De-Sac
7. Snowman - Lazy
8. The Last Shadow Puppets - Black Plant
9. Luomo - If I Can’t
10. M83 - Kim & Jessie
11. Beach House - Gila

Podzielił się wrażeniami i wstukał listę nagrań Sławomir Kruk.
Do usłyszenia za tydzień w imieniu swoim i Marcina!

Posted by Marcin at 23:45:21 | Permalink | No Comments »

Cracow Screen Festival


WYSTĘPUJĄ:

Travis

The Notwist

Haivrit

Late Of The Pier

Rubik

Washington

Stereolab

Posted by Marcin at 18:11:05 | Permalink | No Comments »

Thursday, January 22, 2009

Audycja 21.01 z Iowa Super Soccer

Link:
http://www.sendspace.com/file/768y02
Posłuchajcie tego na spokojnie, warto poświęcić te 60 minut.
A poniżej króciutki filmik:D:D
http://www.sendspace.com/file/rj0vks
Pozdrawiamy:)
Posted by Marcin at 13:15:29 | Permalink | No Comments »

Iowa Super Soccer gościem specjalnym Niebieskiej Godziny

21 stycznia zostanie nam jako prowadzącym “Niebieską Godzinę” z pewnością na długo w pamięci z paru powodów. Otóż mimo problemów technicznych ze sprzętem gościliśmy w naszych skromnych progach wyjątkowy zespół z Mysłowic - Iowa Super Soccer. Ich debiutancki krążek “Lullabies To Keep Your Eyes Closed” uważam za najciekawszy polski debiut płytowy zeszłego roku i z pewnością pozostanie na długo w mojej pamięci. Te jedenaście kompozycji pełnych uroku mają w sobie coś, co powoduje że chce się ich słuchać przez cały czas. Sprawdzałem to swego czasu podczas przygotowań do sesji letniej:]

Dzisiejszy audycja była także wyjątkowa z tego względu, że Natalia Baranowska i Michał Skrzydło reprezentujący zespół zdecydowali się zagrać i zaśpiewać nam dwa nagrania ze swojego repertuaru. Dla tych paru chwil zdecydowanie warto było spędzić czas przed odbiornikami. Za sprawą głosu Natalii można się było przenieść dosłownie w inny wymiar!! Te niezwykłe fragmenty, podobnie jak i cały materiał z już w sumie wczorajszej audycji zamieścimy prawdopodobnie w wersji audio już jutro. Zdjęcia Marcin umieścił poniżej.

Ja z niecierpliwością czekam na nowy materiał zespołu, który najprawdopodobniej wyjdzie jesienią 2009r. Będzie z pewnością na co czekać, gdyż zespół jest w formie, mimo roszad personalnych. Osobiście to bardzo mili i sympatyczni ludzie - obiecałem Natalii, że tak napiszę i słowa dotrzymuję;] Bardzo mile spędziliśmy czas, szkoda, że nie mogliście usłyszeć na antenie prawie dwóch godzin luźnej rozmowy, którą sobie prowadziliśmy przed i po audycji. Natalia i Michał ponadto zgodzili się zagrać w czasie ligockich Juwenalii.

Szczegółowy spis nagrań poniżej:

1. Iowa Super Soccer - Cold
2. Myslovitz - Myszy i Ludzie
3. Iowa Super Soccer - She
4. Suede - Still Life
5. Iowa Super Soccer - Live As If You’ll Die Tomorrow
6. Iowa Super Soccer - Little Joe (live)
7. Iowa Super Soccer - Screaming (live)
8. Iowa Super Soccer - Wild World

do usłyszenia za tydzień jak zwykle po 21.

podzielił się wrażeniami i wpisał listę nagrań: Sławomir Kruk

Posted by Marcin at 00:04:35 | Permalink | No Comments »

Wednesday, January 21, 2009

IOWA SUPER SOCCER w Egidzie, 21.01

Iowa Super Soccer- mysłowicki zespół grający bardzo melodyjne, spokojne kawałki. Wydali niedawno nakładem Gustaff Records debiutancką “Lullabies To Keep Your Eyes Closed”. W pełnym składzie jest ich pięcioro, natomiast dziś Niebieską Godzinę odwiedził trzon ISS- Michał Skrzydło i Natalia Baranowska. Możecie ich zobaczyć powyżej (Michał stoi po lewej). Dwoje osobowości. Michał gra na gitarze, Natalia śpiewa. Jej głos jest nieprzewidywalny. Gdy mówi, brzmi trochę jak Amy Whinehouse, ale kiedy zaczyna śpiewać, w duszy pojawia się spokój, głowa przestaje boleć a serce bije w jednostajnym, spokojnym rytmie. Na kilometr bije od nich spokojem.
Zaprosiliśmy Iowę Super Soccer na ligockie Juwenalia 2009. Zgodzili się! Na koniec zagrali 2 utwory, w tym jeden nowy. To było cudowne przeżycie. Gitara akustyczna, Iowa w studiu i my…
(Po)Słuchajcie Iowa Super Soccer. To bardzo sympatyczni, otwarci ludzie. A ich muzyka też nie jest dla samotników-introwertyków. Posłuchajcie ich, życie będzie przyjemniejsze…

WWWwarto odwiedzić:
http://iss.trafri.net/
http://www.myspace.com/iowasupersoccer
PS: Cała audycja na blogu znajdzie się jutro. Pozdrawiamy!

Posted by Marcin at 22:15:38 | Permalink | No Comments »

Monday, January 19, 2009

Myslovitz 15.01.2009r. WPKiW “Kapelusz”

Dzieląc się wrażeniami z koncertu Myslovitz - pierwszego na Śląsku po rocznej przerwie koncertowej - trudno nie wracać myślami do 13.XII.2007r. kiedy to zespół żegnał się z fanami. Podjęta przez Artura Rojka i jego kolegów z zespołu decyzja o zawieszeniu działalności przyniosła same pozytywne skutki, co było niewątpliwie widoczne podczas tego występu. Wypoczęci, pełni energii w niczym nie przypominali siebie sprzed roku czasu dając doskonałe show w licznie wypełnionej publicznością hali “Kapelusz”. Chciałoby się częściej oglądać ich w tak rewelacyjnej formie, jak właśnie w czwartek.

Repertuar obfitował w wiele niespodzianek, oprócz klasyków w stylu: Długość dźwięku samotności, Chłopcy, Mieć czy Być czy Peggy Brown można było usłyszeć wiele rzadko granych na koncertach kompozycji. Za najlepszy przykład niech posłuży otwierająca koncert kompozycja Moving Revolution - pochodząca jeszcze z czasów debiutanckiego albumu zespołu oraz niegrany na żywo, jak zauważył na scenie Artur Rojek przez ok. 11 lat Uciekinier pochodzący z albumu “Z rozmyślań przy śniadaniu“. Każda płyta zespołu reprezentowana była przez parę kompozycji. Wyjątek stanowił album z improwizacjami “Skalary, mieczyki, neonki“, z którego niestety nie usłyszeliśmy żadnej kompozycji, a szkoda, bo to moja ulubiona płyta Myslovitz. Sowicie brak tych nagrań zrekompensowały mi natomiast rewelacyjne wersje Myszy i Ludzi, Wieży Melancholii, które chciałoby się słyszeć w takich wersjach na każdym koncercie grupy.

Każdy koncert grupy to próba łączenia ze sobą spokojnych lirycznych klimatów w stylu wspomnianej wcześniej Wieży Melancholii z pankową wręcz zadziornością nagrań w konwencji Peggy Brown. Myslovitz świetnie się sprawdza na obu polach, zadowalając wszystkich fanów muzyki rockowej w Polsce, bo czy jest współcześnie w kraju druga taka grupa mająca w swoim repertuarze, aż tyle wylansowanych przebojów??

Osobiście widziałem Myslovitz po raz czwarty na żywo i ten koncert sprzed paru dni będę wspominać jako najlepszy z dotychczasowych. Nigdy dotychczas nie widziałem ich w takiej formie scenicznej, pełnych pasji, szaleństwa i energii, którą potrafili zarazić licznie zgromadzoną publiczność. Poprawił się również kontakt muzyków z publicznością. Nad wyraz rozmowni pozwalali sobie na drobne żarty jak wtedy, gdy ogłosili ze sceny, że są “dopiero w połowie setu i od dziś grają po trzy godziny, tak jak Kazik”. Wcześniej słynęli z tego, że mają raczej kiepski kontakt z publiką i nadrabiają samą muzyką.. jak widać ta przerwa wyszła im tylko na dobre.

Podsumowując chciałbym podkreślić, że organizacyjnie wszystko również było dopięte na ostatni guzik. Miła obsługa zarówno w szatni, jak i ochroniarze należycie dbający o porządek podczas imprezy. Chciałoby się częściej bywać na tak dobrze zorganizowanych imprezach.

Myslovitz wyruszają teraz w kilkumiesięczną trasę po największych miastach w Polsce. Przypuszczam, że każdy kolejny koncert może być tylko potwierdzeniem formy sprzed paru dni, więc zdecydowanie warto się wybrać na kolejne występy z tej trasy. Na Śląsku najbliższą ku temu okazje będziemy mieli już 7 marca, kiedy zespół zawita do Art Cafe Muza w Sosnowcu.

podzielił się wrażeniami: Sławomir Kruk

Posted by Marcin at 23:30:00 | Permalink | No Comments »

Sunday, January 18, 2009

Foty z koncertu Myslovitz, Kapelusz Chorzów 15.01.2009

Zdjęcia zrobił: Marcin Bareła, all rights reserved
Więcej na www.egida.us.edu.pl/recenzje

Posted by Marcin at 16:35:50 | Permalink | No Comments »