Mika Urbaniak w Kinoteatrze Rialto 30.05.2009
Koncert Miki Urbaniak w Kinoteatrze Rialto był jednym z ostatnich punktów dobiegającej końca 12 edycji Festiwalu Filmów Kultowych. W czasie trwania tej imprezy mogliśmy nie tylko zobaczyć interesujące filmy, ale także posłuchać dobrej muzyki.
Mika Urbaniak z zespołem w składzie: Miłosz Wośka, Sebastian Frankiewicz, Tomasz Krawczyk i Piotr Aleksandrowicz nie zawiodła oczekiwań bardzo licznie zgromadzonej publiczności w Rialto. Koncert odbywał się w ramach trasy promującej debiutancki album Miki “Closer” i z tego też krążka usłyszeliśmy większość prezentowanych na żywo nagrań. Choć nie mogło zabrakło także niespodzianek w repertuarze. Jedną z nich była z pewnością piosenka “I Can’t Wait” napisana przez Mikę wraz z młodszą siostrą jeszcze w 1999r i nie wydana dotąd na żadnej płycie. Co ciekawe ta kompozycja wraz z pochodzącą z debiutanckiego krążka piosenką “Take Your Time” została wykonana jedynie z towarzyszeniem gitary akustycznej Piotra Aleksandrowicza i okraszona przez niego piękną solówką.
Nieprzypadkowo wspomniałem o składzie zespołu towarzyszącego artystce, gdyż zrobił on na mnie ogromne wrażenie przyćmiewając w pewnym stopniu wokal Miki Urbaniak. Solówki gitarowe i perkusyjne Piotra Aleksandrowicza i Sebastiana Frankiewicza nadały muzyce artystki jazzowy posmak i oczarowały zgromadzoną publiczność w tym mnie. W związku z czym aż dziw bierze, że współpracują oni z sobą dopiero od dwóch miesięcy, o czym wspominała wokalistka ze sceny.
Jednakże same piosenki Miki Urbaniak nie robią na mnie tak wielkiego wrażenia jak oprawa, w której są podawane słuchaczowi podczas koncertu. Wszystkie pięknie zaśpiewane, ale chciałoby się usłyszeć ze sceny trochę zadziorności mimo, że materiał z debiutanckiego albumu artystki nie daje takiej możliwości.
W związku z tym z wielką niecierpliwością czekam na nowy krążek Miki Urbaniak, w którym mam nadzieję odsłoni swoje bardziej drapieżne oblicze. Tymczasem jej katowicki koncert będę wspominał jako muzyczną ucztę zdominowaną przez zespół towarzyszący z głosem Miki Urbaniak w tle.
Relacja i zdjęcie: Sławomir Kruk
