<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>

<channel>
	<title>Niebieska Godzina </title>
	<atom:link href="http://niebieskagodzina.blog.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://niebieskagodzina.blog.com</link>
	<description>Prawdziwie muzyczna audycja w Studenckim Radiu Egida. Środy od 21.00</description>
	<pubDate>Sat, 12 Sep 2009 15:48:37 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Zmiana adresu bloga!</title>
		<link>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/09/12/zmiana-adresu-bloga/</link>
		<comments>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/09/12/zmiana-adresu-bloga/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Sep 2009 15:47:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niebieskagodzina.blog.com/?p=5212925</guid>
		<description><![CDATA[Uwaga! Od początku września 2009r. naszym nowym miejscem komunikowania się z wami drodzy słuchacze jest witryna:
http://www.niebieskagodzina.blogspot.com/
Redaktorzy &#8220;Niebieskiej Godziny&#8221;  Marcin Bareła i Sławomir Kruk
Do usłyszenia we wrześniu w środy między 20.30 a 21.30 tylko na antenie Studenckiego Radia Egida www.egida.us.edu.pl
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Uwaga! Od początku września 2009r. naszym nowym miejscem komunikowania się z wami drodzy słuchacze jest witryna:</strong></p>
<p><strong>http://www.niebieskagodzina.blogspot.com/</strong></p>
<p><strong>Redaktorzy &#8220;Niebieskiej Godziny&#8221;  Marcin Bareła i Sławomir Kruk</strong></p>
<p><strong>Do usłyszenia we wrześniu w środy między 20.30 a 21.30 tylko na antenie Studenckiego Radia Egida www.egida.us.edu.pl</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/09/12/zmiana-adresu-bloga/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Setlista 9.09.2009</title>
		<link>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/09/10/setlista-9092009/</link>
		<comments>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/09/10/setlista-9092009/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Sep 2009 15:26:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niebieskagodzina.blog.com/?p=5212920</guid>
		<description><![CDATA[1.  Grizzly Bear - While You Wait For the Others
2.  Radiohead - These Are My Twisted Word
3.  Radiohead - The National Anthem
4.  Bat For Lashes - Sleep Alone
5. Wild Beasts - All The Kings Man
6. Yo La Tango - Here To Fall
7. Ozrik Tentacles - San Pedro
8. Beck - Chemtrails
9. Archive - Collapse/Collide


]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>1.  Grizzly Bear - While You Wait For the Others</strong></p>
<p><strong>2.  Radiohead - These Are My Twisted Word</strong></p>
<p><strong>3.  Radiohead - The National Anthem</strong></p>
<p><strong>4.  Bat For Lashes - Sleep Alone</strong></p>
<p><strong>5. Wild Beasts - All The Kings Man</strong></p>
<p><strong>6. Yo La Tango - Here To Fall</strong></p>
<p><strong>7. Ozrik Tentacles - San Pedro</strong></p>
<p><strong>8. Beck - Chemtrails</strong></p>
<p><strong>9. Archive - Collapse/Collide</strong></p>
<p><strong><br />
</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/09/10/setlista-9092009/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/08/12/</link>
		<comments>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/08/12/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2009 22:24:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[<span style="font-size: 17px;">Jeżeli pierwszy dzień należał do klasyków, weteranów sceny tudzież miłośników cięższego grania, tak drugi był zdecydowanie bardziej różnorodny stylistycznie i należał nierzadko do debiutantów. Miłość, Gaba Kulka, Jeremy Jay, The National – mieszanka niemożliwa chyba na żadnym innym festiwalu w Polsce.</span><br />
<span style="font-size: 17px;">Miałem przed koncertem Gaby Kulki problem, bowiem w tym samym czasie w namiocie grały 4 piękne panie – kwartet Andy, który właśnie nagrywa swój debiut fonograficzny. Gitarowe, niezbyt ciężkie granie, dobra perkusja i chwytliwe melodie stworzyły bardzo pozytywny klimat.<br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058329.jpg"><img src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058329.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Andy<br />
<br /></span></strong></em>Żal trochę było wychodzić, ale zaraz zaczynała Gaba, której jeszcze na żywo nie słyszałem. Muzyczna swoboda towarzysząca tej znakomitej pianistce jej imponująca; z gracja porusza się po klawiszach, śpiewając w oryginalny, nieco nonszalancki sposób. Świetnie wypadły „Niejasności” i „Hat Rabbit”.</span><br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058330.jpg"><img src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058330.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Gaba Kulka</span></strong></em><br />
<br />
<span style="font-size: 17px;">Nic nie pamiętam z Casiostone For The Painfully Alone i Crystal Stilts. Musiało być słabo. Doskonale natomiast pamiętam Handsome Furs. Zwariowany duet pozytywnie zaskoczył zebranych słuchaczy. Dan Boecker i Alexei Perry. Partnerzy w życiu i na scenie. Pierwszy ledwo się powstrzymywał przed zdemolowaniem gitary, druga szalała przy syntezatorze robiąc skłony niczym na aerobiku. Byli przez całą swą wulgarność bardzo sympatyczni.</span><br />
<span style="font-size: 17px;">Za chwilę znalazłem się w namiocie, by usłyszeć szwedzki projekt Wildbirds and Peacedrums. Po raz kolejny Skandynawia potwierdziła muzyczną odmienność. Mariam Wallentin i Andreas Werliin całkowicie porwali zgromadzonych pod namiotem, z każdą pulsującą dobrą energią piosenką oklaski były głośniejsze. W jednym z końcowych utworów usłyszałem jeden z najlepszych popisów perkusyjnych w życiu. Magia. Pierwszy raz na festiwalu doszło do bisu poza regularnym czasem występu. Oklaskom nie było końca.</span><br />
<span style="font-size: 17px;">Jednym z bardziej efektownych wizualnie występów był koncert Marii Peszek. Tradycyjnie już dla tej artystki, pojawiły się gadżety, stroje, nawet rewolwery! Muzycznie trochę Awarii, trochę Miasto Manii, jednak utwory zaskakiwały niecodzienną aranżacją. Perkusyjne, ostre Moje Miasto czy dynamiczny Rosół ani trochę nie przypominały wersji albumowych.</span><br />
<span style="font-size: 17px;">Fajnie było usłyszeć niedawno reaktywowany zespołu Miłość. Tymański, Możdżer, Trzaska, Sikała i Olter. Legenda alternatywnego jazzu. Leszek Możdżer jest po prostu genialny przy fortepianie. Długie improwizacje były niczym zabawa na scenie, całkiem możliwe, że muzyka powstawała na leśnej na żywo.</span><br />
<span style="font-size: 17px;">Na koniec nie można zapominać o The National. W końcu normalny koncert, pełen pięknych, zamyślonych piosenek (Mistaken for Strangers). Bardzo dobra oprawa wizualna i specyficzny duch tego wydarzenia chyba przyćmił nieco to co działo się wcześniej. Nie zapomnę, jak Matt Berninger wyszedł nawet nie przed scenę, ale na pole, tuż koło mnie, ciągnąc za sobą mikrofon. To był chyba jeden z najbardziej metaficznych momentów tegorocznego Off Festivalu.</span><br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058327.jpg"><img src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058327.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Piękne światła na The National</span></strong></em><br />
<span style="font-size: 17px;"><br />
Festiwalu, który z każdym rokiem idzie pod prąd i nie daje się okiełznać. Zaskakuje, prowokuje, drażni i fascynuje. Pobudza muzyczną wyobraźnie. Wiele jest głosów, że w tym roku było słabo. Owszem – niektórych artystów, którzy tylko zagłuszają hałasem swoje braki można byłoby sobie darować. Mogłoby być na Offie więcej ambientu, zamyślenia, spokoju, więcej akustycznych dźwięków. Bo nie chodzi o to, żeby na przekór modom na siłę promować alternatywę i awangardę, tylko o to, żeby pokazać, że dobra, ciekawa muzyka istnieje poza listami przebojów, nie tylko w Anglii i Stanach i niekoniecznie musi zawierać jakiekolwiek gitary. Jeśli to się stanie – Off Festiwal będzie najważniejszą muzyczną imprezą w kraju.</span><br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058332.jpg"><img src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058332.jpg" /></a><br />
<br />
<span style="font-size: 17px;">Tekst i zdjęcia: Marcin Bareła<br />
mail do mnie: <a href="mailto:dwain@poczta.fm">dwain@poczta.fm</a><br />
<br /></span>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div><span style="font-size: 17px;">Jeżeli pierwszy dzień należał do klasyków, weteranów sceny tudzież miłośników cięższego grania, tak drugi był zdecydowanie bardziej różnorodny stylistycznie i należał nierzadko do debiutantów. Miłość, Gaba Kulka, Jeremy Jay, The National – mieszanka niemożliwa chyba na żadnym innym festiwalu w Polsce.</span><br />
<span style="font-size: 17px;">Miałem przed koncertem Gaby Kulki problem, bowiem w tym samym czasie w namiocie grały 4 piękne panie – kwartet Andy, który właśnie nagrywa swój debiut fonograficzny. Gitarowe, niezbyt ciężkie granie, dobra perkusja i chwytliwe melodie stworzyły bardzo pozytywny klimat.</p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058329.jpg"><img src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058329.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Andy</p>
<p></span></strong></em>Żal trochę było wychodzić, ale zaraz zaczynała Gaba, której jeszcze na żywo nie słyszałem. Muzyczna swoboda towarzysząca tej znakomitej pianistce jej imponująca; z gracja porusza się po klawiszach, śpiewając w oryginalny, nieco nonszalancki sposób. Świetnie wypadły „Niejasności” i „Hat Rabbit”.</span></p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058330.jpg"><img src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058330.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Gaba Kulka</span></strong></em></p>
<p><span style="font-size: 17px;">Nic nie pamiętam z Casiostone For The Painfully Alone i Crystal Stilts. Musiało być słabo. Doskonale natomiast pamiętam Handsome Furs. Zwariowany duet pozytywnie zaskoczył zebranych słuchaczy. Dan Boecker i Alexei Perry. Partnerzy w życiu i na scenie. Pierwszy ledwo się powstrzymywał przed zdemolowaniem gitary, druga szalała przy syntezatorze robiąc skłony niczym na aerobiku. Byli przez całą swą wulgarność bardzo sympatyczni.</span><br />
<span style="font-size: 17px;">Za chwilę znalazłem się w namiocie, by usłyszeć szwedzki projekt Wildbirds and Peacedrums. Po raz kolejny Skandynawia potwierdziła muzyczną odmienność. Mariam Wallentin i Andreas Werliin całkowicie porwali zgromadzonych pod namiotem, z każdą pulsującą dobrą energią piosenką oklaski były głośniejsze. W jednym z końcowych utworów usłyszałem jeden z najlepszych popisów perkusyjnych w życiu. Magia. Pierwszy raz na festiwalu doszło do bisu poza regularnym czasem występu. Oklaskom nie było końca.</span><br />
<span style="font-size: 17px;">Jednym z bardziej efektownych wizualnie występów był koncert Marii Peszek. Tradycyjnie już dla tej artystki, pojawiły się gadżety, stroje, nawet rewolwery! Muzycznie trochę Awarii, trochę Miasto Manii, jednak utwory zaskakiwały niecodzienną aranżacją. Perkusyjne, ostre Moje Miasto czy dynamiczny Rosół ani trochę nie przypominały wersji albumowych.</span><br />
<span style="font-size: 17px;">Fajnie było usłyszeć niedawno reaktywowany zespołu Miłość. Tymański, Możdżer, Trzaska, Sikała i Olter. Legenda alternatywnego jazzu. Leszek Możdżer jest po prostu genialny przy fortepianie. Długie improwizacje były niczym zabawa na scenie, całkiem możliwe, że muzyka powstawała na leśnej na żywo.</span><br />
<span style="font-size: 17px;">Na koniec nie można zapominać o The National. W końcu normalny koncert, pełen pięknych, zamyślonych piosenek (Mistaken for Strangers). Bardzo dobra oprawa wizualna i specyficzny duch tego wydarzenia chyba przyćmił nieco to co działo się wcześniej. Nie zapomnę, jak Matt Berninger wyszedł nawet nie przed scenę, ale na pole, tuż koło mnie, ciągnąc za sobą mikrofon. To był chyba jeden z najbardziej metaficznych momentów tegorocznego Off Festivalu.</span></p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058327.jpg"><img src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058327.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Piękne światła na The National</span></strong></em><br />
<span style="font-size: 17px;"><br />
Festiwalu, który z każdym rokiem idzie pod prąd i nie daje się okiełznać. Zaskakuje, prowokuje, drażni i fascynuje. Pobudza muzyczną wyobraźnie. Wiele jest głosów, że w tym roku było słabo. Owszem – niektórych artystów, którzy tylko zagłuszają hałasem swoje braki można byłoby sobie darować. Mogłoby być na Offie więcej ambientu, zamyślenia, spokoju, więcej akustycznych dźwięków. Bo nie chodzi o to, żeby na przekór modom na siłę promować alternatywę i awangardę, tylko o to, żeby pokazać, że dobra, ciekawa muzyka istnieje poza listami przebojów, nie tylko w Anglii i Stanach i niekoniecznie musi zawierać jakiekolwiek gitary. Jeśli to się stanie – Off Festiwal będzie najważniejszą muzyczną imprezą w kraju.</span></p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058332.jpg"><img src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058332.jpg" /></a></p>
<p><span style="font-size: 17px;">Tekst i zdjęcia: Marcin Bareła<br />
mail do mnie: <a href="mailto:dwain@poczta.fm">dwain@poczta.fm</a></p>
<p></span>
</div>
<div></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/08/12/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>OFF FESTIVAL&#8230; 2009</title>
		<link>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/08/09/off-festival-2009/</link>
		<comments>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/08/09/off-festival-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 Aug 2009 20:00:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057814.jpg"><img style="width: 285px; height: 122px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057814.285.122.c.tn.jpg" /></a><br />
<br />
<span style="font-size: 17px;">Wielkie oczekiwanie na kolejną edycję Off Festivalu zaczęło się u mnie wraz z końcem poprzedniej edycji. Off z 2008 roku jednogłośnie obwołano sukcesem, na co złożyły się świetna organizacja, znakomita frekwencja oraz oczywiście sama muzyka, która rozłożyła wszystkich wątpiących w to, że u nas dźwięki alternatywne słyszane są jedynie w nielicznych rozgłośniach radiowych. Muzyka alternatywna w 2008 odniosła w Mysłowicach spektakularny - jakkolwiek to zabrzmi - "sukces". Na następną edycję już wtedy ślinili się odważni na nowe, nieprzewidywalne dźwięki oraz niezależni dziennikarze, dla których takie imprezy są okazją do uruchomienia muzycznej wyobraźni.</span><br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057838.jpg"><img style="width: 241px; height: 290px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057838.241.290.c.tn.jpg" /></a><br />
<strong><em><span style="font-size: 12px;">Fan alternatywy w Mysłowicach</span></em></strong><br />
<br />
<span style="font-size: 17px;">Przybyłem około 15.00. Na scenie leśnej kończył koncert Leman Acoustic. Od razu poszedłem w kierunku głównej sceny, gdzie zaczynali grać Von Zeit, by zaprezentować najnowsze wydawnictwo "Ocieramy się".</span> <span style="font-size: 17px;"><span style="font-size: 17px;">Właśnie wróciliśmy z piekarni</span></span> <span style="font-size: 17px;">- usłyszelismy na powitanie.</span><br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057839.jpg"><img src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057839.607.454.c.tn.jpg" width="607" height="454" /></a><br />
<strong><em><span style="font-size: 14px;">Von Zeit</span></em></strong><br />
<br />
<span style="font-size: 17px;">Muzyka tego pięcioosobowego składu to mieszanina wielu stylistyk, które łączy wspólna cecha: jazzowa improwizacja. Takowych, długich jamów nie zabrakło na main stage, które wzbogacał bębnami Sebastian Szczepanowski. Warto zwrócić uwagę na charakterystyczną gitarę Jacka Kuleszy. Inną ciekawostką było użycie srebrnej gitary dobro, jednak wyraźnie nie współgrała ona z basem i sprawiała wrażenie całkowicie rozstrojonej.</span><br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057841.jpg"><img src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057841.jpg" /></a><br />
<strong><em><span style="font-size: 14px;">Gitara rodem z lat 60-tych...</span></em></strong><br />
<br />
<span style="font-size: 17px;">15.30 wybiła, więc od razu udałem się w kierunku leśnej, żeby zobaczyć BiFF. Muzycy wyszli,</span><br />
<span style="font-size: 17px;">patrze patrze - raz dwa trzy... brakuje mi tu kogoś. Chwila muzycznego intro i już wiedziałem, kogo mi brakuje -</span> <span style="font-size: 17px;"><span style="font-size: 17px;">Cześć!!!</span></span> <span style="font-size: 17px;">powiedziała Ania Brachaczek. Ale chwila, co ona na sobie ma??</span><br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057845.jpg"><img style="width: 601px; height: 451px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057845.601.451.c.tn.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 13px;"><span style="font-size: 15px;"><span style="font-size: 15px;"><span style="font-size: 15px;"><span style="font-size: 15px;">"Jestem kurą nioską" - ciekawe czy kurą beztroską też?</span></span></span></span></span></strong></em><span style="font-size: 17px;"><strong><br />
<br /></strong>Sami się określają mianem "onirycznie punkowych". No nie wiem, moim zdaniem jest to dobry, melodyjny pop-rock, czasem może zadziorny - ale nigdy punk. Jednak jest coś w tym Pogodnopobocznym projekcie; być może specyficzny humor i wdzięk wokalistki, być może umiejętności kompozytorskie zespołu, ale BiFF na żywo słucha się dobrze. Reakcja niezbyt licznej publiczności była tego dowodem.<br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057853.jpg"><img style="width: 603px; height: 584px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057853.603.584.c.tn.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Ania Brachaczek: "Wszyscy pochodzimy ze Śląska, a przyjechaliśmy z Zachodniopomorskiego Hehe"<br />
<br /></span></strong></em><span style="font-size: 15px;"><span style="font-size: 17px;">Czekam z ciekawością na debiut fonograficzny BiFF. To jeden z ciekawszych projektów, jaki się ostatnio w Polsce pojawił. Premiera: wrzesień 2009.<br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057857.jpg"><img style="width: 604px; height: 338px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057857.604.338.c.tn.jpg" /></a><br />
<strong><em><span style="font-size: 15px;"><span style="font-size: 15px;">BiFF<br />
<br /></span></span></em></strong><span style="font-size: 17px;"><span style="font-size: 17px;"><span style="font-size: 17px;">Oni są ok - myślałem sobie kierując się na scenę główną, gdzie miał wystąpić zespół Loco Star. Właśnie - miał, bo ku zdumieniu większości (ale chyba pocieszeniu wszystkich facetów) - na scenie grała i śpiewała śliczna, wysoka pani wygłądająca niczym młoda Catherine Denevue.<br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057858.jpg"><img style="width: 601px; height: 553px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057858.601.553.c.tn.jpg" /></a><br />
<strong><em><span style="font-size: 14px;">Hm, w tym roku poziom estetyczny festiwalu był bardzo wysoki<br />
<br /></span></em></strong><span style="font-size: 14px;"><span style="font-size: 17px;">I tutaj przyznaję - nie zapamiętałem nazwy tego projektu mimo, że padała kilkakrotnie. Jedynie udało mi się wyłapać coś o holenderskich korzeniach członków zespołu. Cóż - chyba zbyt intensywnie wpatrywałem się w wokalistkę i basistkę jednocześnie. To był dobry koncert, wiele fajnych, ciepłych kompozycji że człowiek na moment zapominał że jest na festiwalu alternatywnym. Koncert był uatrakcyjniony bańkami mydalymi, które w specjalnych sztyftach porozdawał zespół. Na pewno zwracała też uwagę gitara basowa wokalistki.<br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057859.jpg"><img style="width: 607px; height: 424px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057859.607.424.c.tn.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Nawet ochrona dała sobie chwilę, żeby spojrzeć...<br />
<br /></span></strong></em><span style="font-size: 14px;"><span style="font-size: 17px;">To była taka słodka odsłona Offa, myślę potrzebna na nawet najbardziej alternatywnej imprezie. Było mi żal zespołu, który naprawde się starał; na pewno nie sprzyjała godzina i niewielka frekwencja przed sceną.<br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057861.jpg"><img style="width: 607px; height: 557px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057861.607.557.c.tn.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Perkusista w akcji<br />
<br /></span></strong></em><span style="font-size: 14px;"><span style="font-size: 17px;">Tak, zabawa zaczęła się rozkręcać na dobre. Za chwilę grają Pustki, ale w tym samym czasie na leśnej zaczynają George Dorn Screams. Idę na Screamsów, w końcu jescze ich nie widziałem. Ta bydgoska kapela idzie pod prąd z każdym następnym albumem, a Artur Rojek nazywa ich kiedyś najlepszym gitarowym zespołem w Polsce. Zaczynają, kiedy Magda Powalisz nieśmiałym krokiem zbliża się do mikrofonu. Zostań, nigdy nie byłeś na GDS...Stary idź na Pustki, przecież szykują płytę - walczę w myślach. Oczywiście za chwilę wręcz biegnę na Pustki.<br />
Nie zrobiłem im nawet jednej foty. Nie jestem na ich koncertach w stanie. Nie pierwszy raz byłem świadkiem i to co robią na żywo to jest po prostu muzyczny wymiot. Radek, Basia, Grzesiek i Szymon zrobili zamieć już nie pierwszy raz. Znakomicie wypadły ich ostrzejsze numery, jak "Wesoły Jestem" czy "Słabość Chwilowa". Największą siłą Pustek jest niewchodzenie w skrajności. Unikają długich solówek, popisów perkusyjnych. Robią świetną muzykę i na scenie po prostu ją prezentują. Słuchacze na scenie offensywy byli zachwyceni.<br /></span></span></span></span></span></span></span></span></span></span></span></span><!--[if gte mso 9]><xml>
 <w:WordDocument>
 <w:View>Normal</w:View>
 <w:Zoom>0</w:Zoom>
 <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone>
 <w:DoNotOptimizeForBrowser/>
 </w:WordDocument>
</xml><![endif]-->
<p style="font-size: 17px;" class="MsoNormal"><span style="font-size: 12pt;">Z gorącego namiotu szczęśliwy szedłem na koncert The Thermals. To trio z Portland w Stanach niedawno wydało cudeńko: „Now We Can See”. Usiadłem przy barierkach. The Thermals to sympatyczni ludzie, a to był poprawny koncert. Ale poza tym nic ciekawszego się nie wydarzyło. Dobrze się ich słucha siedząc przy barierkach.</span></p>
<p style="font-size: 14px;" class="MsoNormal"><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058018.jpg"><img style="width: 617px; height: 524px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058018.617.524.c.tn.jpg" /></a><em><strong>Micachu And The Shapes</strong></em><br /></p>
<!--[if gte mso 9]><xml>
 <w:WordDocument>
 <w:View>Normal</w:View>
 <w:Zoom>0</w:Zoom>
 <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone>
 <w:DoNotOptimizeForBrowser/>
 </w:WordDocument>
</xml><![endif]--><span style="font-size: 17px;">Idąc w stronę leśnej nie wiedziałem czego się spodziewać. Zaczynali właśnie Micachu and The Shapes. To młodziutkie londyńskie tio tworzy niebanalną muzykę, używając na koncertach takich gadżetów, jak np. odkurzacz. Na leśnej odkurzacza niestety nie było, ale dostaliśmy rozstrojoną, barokową gitarę; poskręcane sample a jako element perkusji służyły butelki po szampanie. To był chyba jeden z najbardziej awangardowych występów w historii Off Festivalu. Zawiedli się ci, którzy oczekiwali normalnych piosenek z refrenem, zachwyceni byli fani mocno niecodziennych brzmień.</span><br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058019.jpg"><img style="width: 617px; height: 718px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058019.617.718.c.tn.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Można się zakochać, prawda? Raisa Khan</span></strong></em><br />
<br />
<!--[if gte mso 9]><xml>
 <w:WordDocument>
 <w:View>Normal</w:View>
 <w:Zoom>0</w:Zoom>
 <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone>
 <w:DoNotOptimizeForBrowser/>
 </w:WordDocument>
</xml><![endif]--><span style="font-size: 17px;">Następny w kolejności czekał amerykański kwartet The Pains Of Being Pure At Heart. Indie Rock to coś, co mi się już dawno przejadło i tego się obawiałem idąc na ten występ. Wiem – zespół jest chwalony, zbiera wyróżnienia. Ale niestety nie uratowała całości nawet sympatyczna pani na klawiszach. Znów zbyt dużo niepotrzebnego hałasu, piosenki brzmiące jednakowo tak, że zapamiętałem jedynie singielek z płyty. Słabo.</span><br />
<!--[if gte mso 9]><xml>
 <w:WordDocument>
 <w:View>Normal</w:View>
 <w:Zoom>0</w:Zoom>
 <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone>
 <w:DoNotOptimizeForBrowser/>
 </w:WordDocument>
</xml><![endif]--><span style="font-size: 17px;">O 21.00 znalazłem się w offensywnym namiocie by posłuchać pani Marissy Nadler. Rozłożyło mnie od pierwszego wsłuchania się w dźwięki i głosy tego koncertu . Pani Nadler ma przepiękny głos, trochę przypominający Katie Melua. Kiedy mówi do mikrofonu krótkie „Thank You” prawie jej nie słychać. Kiedy śpiewa jest niepokojąco smutna. Specyficzny nastrój powagi unosił się w namiocie przez cały występ. Ten koncert był kwintesencją delikatności i potwierdzeniem faktu, jak otwarty na muzykę jest Artur Rojek.</span><br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058020.jpg"><img style="width: 618px; height: 462px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058020.618.462.c.tn.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Marissa Nadler</span></strong></em><br />
<br />
<!--[if gte mso 9]><xml>
 <w:WordDocument>
 <w:View>Normal</w:View>
 <w:Zoom>0</w:Zoom>
 <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone>
 <w:DoNotOptimizeForBrowser/>
 </w:WordDocument>
</xml><![endif]--><span style="font-size: 17px;">Przyznam ze wstydem, że nie wybrałem się na Lecha Janerkę – poszedłem na Fucked Up. Chyba leśna scena wyzwoliła w muzykach wszystkie zwierzęce instynkty, bowiem przeraźliwe wrzaski słyszałem już mijając toi toie. Nie odważyłem się podejść blisko. Widziałem jedynie owłosionego i lekko spasionego wokalistę wrzeszczącego coś do tłumu. Było wspólne wrzeszczenie, szarpanie za włosy i dużo śliny lecącej we wszystkie strony. Ci to potrafią zrobić szoł – pomyślałem sobie ale ogólnie niczego bardziej muzycznego z tego nie wyniosłem niestety.</span><br />
<!--[if gte mso 9]><xml>
 <w:WordDocument>
 <w:View>Normal</w:View>
 <w:Zoom>0</w:Zoom>
 <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone>
 <w:DoNotOptimizeForBrowser/>
 </w:WordDocument>
</xml><![endif]--><span style="font-size: 17px;">Gdzieś w drodze między The Week That Was i Lucky Dragons zauważyłem na scenie miasta muzyki a właściwie przed nią coś, co wyglądało jak hardcorowy happening. Szybko wchłonąłem w tłum i ku mojemu zdumieniu zobaczyłem jak perkusja lata między publicznością niczym poduszka w wojnie w sypialni. To były świry z Monotonix. Izraelskie trio rozniosło w strzępy moje postrzeganie muzyki na żywo. Było rzucanie pałeczkami od perkusji, perukami, piaskiem.</span><br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058022.jpg"><img src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058022.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Monotonix w akcji</span></strong></em><br />
<br />
<!--[if gte mso 9]><xml>
 <w:WordDocument>
 <w:View>Normal</w:View>
 <w:Zoom>0</w:Zoom>
 <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone>
 <w:DoNotOptimizeForBrowser/>
 </w:WordDocument>
</xml><![endif]--><span style="font-size: 17px;">W pewnym momencie samozwańczy Przywódca Wąsatych, odpowiedzialny za ten rozpierdol odziany jedynie w kąpielówki zaczął je od tyłu ściągać. Myślałem, że w transowym amoku pójdzie na całość i je ściągnie. Tak się jednak nie stało, Mr Mustache zadowolił się smarkaniem, pluciem na publiczność, rzucaniem piaskiem i wyzywaniem kto podpadł od chujów; rzucał się również na publiczność jakby widział wodę zamiast ludzi. Było niebezpiecznie w momencie kiedy stanął na bębnie i 3 metry nad ziemią miał wyraźną ochotę na skok. Na szczęście zrezygnował. W pewnym momencie zapanowała cisza a Mustache oddał się czemuś na styl medytacji, każąc wszystkim usiąść. Zapanowała cisza, a kto ją przerwał dostał porcję wyzwisk. – nieźle – pomyślałem – ten lekko zidiociały osobnik naprawdę potrafił sterować tłumem. W sumie nikomu nic się nie stało, co uważam za cud.</span><br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058025.jpg"><img style="width: 619px; height: 618px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058025.619.618.c.tn.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Pałeczki latały w tłumie, aż dziw że nikomu nic się nie stało</span></strong></em><br />
<br />
<!--[if gte mso 9]><xml>
 <w:WordDocument>
 <w:View>Normal</w:View>
 <w:Zoom>0</w:Zoom>
 <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone>
 <w:DoNotOptimizeForBrowser/>
 </w:WordDocument>
</xml><![endif]--><span style="font-size: 17px;">Wychodząc w szoku z tego co się stało, zatrzymałem się żeby zebrać szczątki butów do kupy i wytrząsnąć z głowy piasek. Z nadzieją szedłem na zapowiadaną gwiazdę festiwalu – Spiritualized. Niestety dla mnie była to antygwiazdą Offu. Przeciągane kakofonie z trudem dało się słuchać, a łagodniejsze kompozycje nie wprawiały we wzruszenia. Zespół nie miał w ogóle kontaktu z publicznością i sprawiał wrażenie po prostu odbębniających rutynowo swoje. Duży zawód dla mnie i chyba nie tylko mnie.</span><br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058026.jpg"><img style="width: 627px; height: 470px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058026.627.470.c.tn.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Młoda fanka alternatywy na Offie</span></strong></em><br />
<br />
<!--[if gte mso 9]><xml>
 <w:WordDocument>
 <w:View>Normal</w:View>
 <w:Zoom>0</w:Zoom>
 <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone>
 <w:DoNotOptimizeForBrowser/>
 </w:WordDocument>
</xml><![endif]--><span style="font-size: 17px;">Wszystko co najlepsze było już za mną, wstąpiłem jeszcze na chwilę na Final Fantasy i Armię ale bez rewelacji. Wyszedłem przed 3, drżąc z zimna jako że miałem tylko koszulkę na sobie. Trzeba się przespać – pomyślałem.</span><br />
<br />
&#160;Tekst i zdjęcia: Marcin Bareła<br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057814.jpg"><img style="width: 285px; height: 122px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057814.285.122.c.tn.jpg" /></a></p>
<p><span style="font-size: 17px;">Wielkie oczekiwanie na kolejną edycję Off Festivalu zaczęło się u mnie wraz z końcem poprzedniej edycji. Off z 2008 roku jednogłośnie obwołano sukcesem, na co złożyły się świetna organizacja, znakomita frekwencja oraz oczywiście sama muzyka, która rozłożyła wszystkich wątpiących w to, że u nas dźwięki alternatywne słyszane są jedynie w nielicznych rozgłośniach radiowych. Muzyka alternatywna w 2008 odniosła w Mysłowicach spektakularny - jakkolwiek to zabrzmi - &#8220;sukces&#8221;. Na następną edycję już wtedy ślinili się odważni na nowe, nieprzewidywalne dźwięki oraz niezależni dziennikarze, dla których takie imprezy są okazją do uruchomienia muzycznej wyobraźni.</span></p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057838.jpg"><img style="width: 241px; height: 290px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057838.241.290.c.tn.jpg" /></a><br />
<strong><em><span style="font-size: 12px;">Fan alternatywy w Mysłowicach</span></em></strong></p>
<p><span style="font-size: 17px;">Przybyłem około 15.00. Na scenie leśnej kończył koncert Leman Acoustic. Od razu poszedłem w kierunku głównej sceny, gdzie zaczynali grać Von Zeit, by zaprezentować najnowsze wydawnictwo &#8220;Ocieramy się&#8221;.</span> <span style="font-size: 17px;"><span style="font-size: 17px;">Właśnie wróciliśmy z piekarni</span></span> <span style="font-size: 17px;">- usłyszelismy na powitanie.</span></p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057839.jpg"><img src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057839.607.454.c.tn.jpg" width="607" height="454" /></a><br />
<strong><em><span style="font-size: 14px;">Von Zeit</span></em></strong></p>
<p><span style="font-size: 17px;">Muzyka tego pięcioosobowego składu to mieszanina wielu stylistyk, które łączy wspólna cecha: jazzowa improwizacja. Takowych, długich jamów nie zabrakło na main stage, które wzbogacał bębnami Sebastian Szczepanowski. Warto zwrócić uwagę na charakterystyczną gitarę Jacka Kuleszy. Inną ciekawostką było użycie srebrnej gitary dobro, jednak wyraźnie nie współgrała ona z basem i sprawiała wrażenie całkowicie rozstrojonej.</span></p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057841.jpg"><img src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057841.jpg" /></a><br />
<strong><em><span style="font-size: 14px;">Gitara rodem z lat 60-tych&#8230;</span></em></strong></p>
<p><span style="font-size: 17px;">15.30 wybiła, więc od razu udałem się w kierunku leśnej, żeby zobaczyć BiFF. Muzycy wyszli,</span><br />
<span style="font-size: 17px;">patrze patrze - raz dwa trzy&#8230; brakuje mi tu kogoś. Chwila muzycznego intro i już wiedziałem, kogo mi brakuje -</span> <span style="font-size: 17px;"><span style="font-size: 17px;">Cześć!!!</span></span> <span style="font-size: 17px;">powiedziała Ania Brachaczek. Ale chwila, co ona na sobie ma??</span></p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057845.jpg"><img style="width: 601px; height: 451px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057845.601.451.c.tn.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 13px;"><span style="font-size: 15px;"><span style="font-size: 15px;"><span style="font-size: 15px;"><span style="font-size: 15px;">&#8220;Jestem kurą nioską&#8221; - ciekawe czy kurą beztroską też?</span></span></span></span></span></strong></em><span style="font-size: 17px;"><strong></p>
<p></strong>Sami się określają mianem &#8220;onirycznie punkowych&#8221;. No nie wiem, moim zdaniem jest to dobry, melodyjny pop-rock, czasem może zadziorny - ale nigdy punk. Jednak jest coś w tym Pogodnopobocznym projekcie; być może specyficzny humor i wdzięk wokalistki, być może umiejętności kompozytorskie zespołu, ale BiFF na żywo słucha się dobrze. Reakcja niezbyt licznej publiczności była tego dowodem.</p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057853.jpg"><img style="width: 603px; height: 584px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057853.603.584.c.tn.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Ania Brachaczek: &#8220;Wszyscy pochodzimy ze Śląska, a przyjechaliśmy z Zachodniopomorskiego Hehe&#8221;</p>
<p></span></strong></em><span style="font-size: 15px;"><span style="font-size: 17px;">Czekam z ciekawością na debiut fonograficzny BiFF. To jeden z ciekawszych projektów, jaki się ostatnio w Polsce pojawił. Premiera: wrzesień 2009.</p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057857.jpg"><img style="width: 604px; height: 338px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057857.604.338.c.tn.jpg" /></a><br />
<strong><em><span style="font-size: 15px;"><span style="font-size: 15px;">BiFF</p>
<p></span></span></em></strong><span style="font-size: 17px;"><span style="font-size: 17px;"><span style="font-size: 17px;">Oni są ok - myślałem sobie kierując się na scenę główną, gdzie miał wystąpić zespół Loco Star. Właśnie - miał, bo ku zdumieniu większości (ale chyba pocieszeniu wszystkich facetów) - na scenie grała i śpiewała śliczna, wysoka pani wygłądająca niczym młoda Catherine Denevue.</p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057858.jpg"><img style="width: 601px; height: 553px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057858.601.553.c.tn.jpg" /></a><br />
<strong><em><span style="font-size: 14px;">Hm, w tym roku poziom estetyczny festiwalu był bardzo wysoki</p>
<p></span></em></strong><span style="font-size: 14px;"><span style="font-size: 17px;">I tutaj przyznaję - nie zapamiętałem nazwy tego projektu mimo, że padała kilkakrotnie. Jedynie udało mi się wyłapać coś o holenderskich korzeniach członków zespołu. Cóż - chyba zbyt intensywnie wpatrywałem się w wokalistkę i basistkę jednocześnie. To był dobry koncert, wiele fajnych, ciepłych kompozycji że człowiek na moment zapominał że jest na festiwalu alternatywnym. Koncert był uatrakcyjniony bańkami mydalymi, które w specjalnych sztyftach porozdawał zespół. Na pewno zwracała też uwagę gitara basowa wokalistki.</p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057859.jpg"><img style="width: 607px; height: 424px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057859.607.424.c.tn.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Nawet ochrona dała sobie chwilę, żeby spojrzeć&#8230;</p>
<p></span></strong></em><span style="font-size: 14px;"><span style="font-size: 17px;">To była taka słodka odsłona Offa, myślę potrzebna na nawet najbardziej alternatywnej imprezie. Było mi żal zespołu, który naprawde się starał; na pewno nie sprzyjała godzina i niewielka frekwencja przed sceną.</p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057861.jpg"><img style="width: 607px; height: 557px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4057861.607.557.c.tn.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Perkusista w akcji</p>
<p></span></strong></em><span style="font-size: 14px;"><span style="font-size: 17px;">Tak, zabawa zaczęła się rozkręcać na dobre. Za chwilę grają Pustki, ale w tym samym czasie na leśnej zaczynają George Dorn Screams. Idę na Screamsów, w końcu jescze ich nie widziałem. Ta bydgoska kapela idzie pod prąd z każdym następnym albumem, a Artur Rojek nazywa ich kiedyś najlepszym gitarowym zespołem w Polsce. Zaczynają, kiedy Magda Powalisz nieśmiałym krokiem zbliża się do mikrofonu. Zostań, nigdy nie byłeś na GDS&#8230;Stary idź na Pustki, przecież szykują płytę - walczę w myślach. Oczywiście za chwilę wręcz biegnę na Pustki.<br />
Nie zrobiłem im nawet jednej foty. Nie jestem na ich koncertach w stanie. Nie pierwszy raz byłem świadkiem i to co robią na żywo to jest po prostu muzyczny wymiot. Radek, Basia, Grzesiek i Szymon zrobili zamieć już nie pierwszy raz. Znakomicie wypadły ich ostrzejsze numery, jak &#8220;Wesoły Jestem&#8221; czy &#8220;Słabość Chwilowa&#8221;. Największą siłą Pustek jest niewchodzenie w skrajności. Unikają długich solówek, popisów perkusyjnych. Robią świetną muzykę i na scenie po prostu ją prezentują. Słuchacze na scenie offensywy byli zachwyceni.<br /></span></span></span></span></span></span></span></span></span></span></span></span><!--[if gte mso 9]><xml><br />
 <w:WordDocument><br />
 <w:View>Normal</w:View><br />
 <w:Zoom>0</w:Zoom><br />
 <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone><br />
 <w:DoNotOptimizeForBrowser/><br />
 </w:WordDocument><br />
</xml><![endif]--></p>
<p style="font-size: 17px;" class="MsoNormal"><span style="font-size: 12pt;">Z gorącego namiotu szczęśliwy szedłem na koncert The Thermals. To trio z Portland w Stanach niedawno wydało cudeńko: „Now We Can See”. Usiadłem przy barierkach. The Thermals to sympatyczni ludzie, a to był poprawny koncert. Ale poza tym nic ciekawszego się nie wydarzyło. Dobrze się ich słucha siedząc przy barierkach.</span></p>
<p style="font-size: 14px;" class="MsoNormal"><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058018.jpg"><img style="width: 617px; height: 524px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058018.617.524.c.tn.jpg" /></a><em><strong>Micachu And The Shapes</strong></em></p>
<p><!--[if gte mso 9]><xml><br />
 <w:WordDocument><br />
 <w:View>Normal</w:View><br />
 <w:Zoom>0</w:Zoom><br />
 <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone><br />
 <w:DoNotOptimizeForBrowser/><br />
 </w:WordDocument><br />
</xml><![endif]--><span style="font-size: 17px;">Idąc w stronę leśnej nie wiedziałem czego się spodziewać. Zaczynali właśnie Micachu and The Shapes. To młodziutkie londyńskie tio tworzy niebanalną muzykę, używając na koncertach takich gadżetów, jak np. odkurzacz. Na leśnej odkurzacza niestety nie było, ale dostaliśmy rozstrojoną, barokową gitarę; poskręcane sample a jako element perkusji służyły butelki po szampanie. To był chyba jeden z najbardziej awangardowych występów w historii Off Festivalu. Zawiedli się ci, którzy oczekiwali normalnych piosenek z refrenem, zachwyceni byli fani mocno niecodziennych brzmień.</span></p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058019.jpg"><img style="width: 617px; height: 718px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058019.617.718.c.tn.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Można się zakochać, prawda? Raisa Khan</span></strong></em></p>
<p><!--[if gte mso 9]><xml><br />
 <w:WordDocument><br />
 <w:View>Normal</w:View><br />
 <w:Zoom>0</w:Zoom><br />
 <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone><br />
 <w:DoNotOptimizeForBrowser/><br />
 </w:WordDocument><br />
</xml><![endif]--><span style="font-size: 17px;">Następny w kolejności czekał amerykański kwartet The Pains Of Being Pure At Heart. Indie Rock to coś, co mi się już dawno przejadło i tego się obawiałem idąc na ten występ. Wiem – zespół jest chwalony, zbiera wyróżnienia. Ale niestety nie uratowała całości nawet sympatyczna pani na klawiszach. Znów zbyt dużo niepotrzebnego hałasu, piosenki brzmiące jednakowo tak, że zapamiętałem jedynie singielek z płyty. Słabo.</span><br />
<!--[if gte mso 9]><xml><br />
 <w:WordDocument><br />
 <w:View>Normal</w:View><br />
 <w:Zoom>0</w:Zoom><br />
 <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone><br />
 <w:DoNotOptimizeForBrowser/><br />
 </w:WordDocument><br />
</xml><![endif]--><span style="font-size: 17px;">O 21.00 znalazłem się w offensywnym namiocie by posłuchać pani Marissy Nadler. Rozłożyło mnie od pierwszego wsłuchania się w dźwięki i głosy tego koncertu . Pani Nadler ma przepiękny głos, trochę przypominający Katie Melua. Kiedy mówi do mikrofonu krótkie „Thank You” prawie jej nie słychać. Kiedy śpiewa jest niepokojąco smutna. Specyficzny nastrój powagi unosił się w namiocie przez cały występ. Ten koncert był kwintesencją delikatności i potwierdzeniem faktu, jak otwarty na muzykę jest Artur Rojek.</span></p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058020.jpg"><img style="width: 618px; height: 462px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058020.618.462.c.tn.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Marissa Nadler</span></strong></em></p>
<p><!--[if gte mso 9]><xml><br />
 <w:WordDocument><br />
 <w:View>Normal</w:View><br />
 <w:Zoom>0</w:Zoom><br />
 <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone><br />
 <w:DoNotOptimizeForBrowser/><br />
 </w:WordDocument><br />
</xml><![endif]--><span style="font-size: 17px;">Przyznam ze wstydem, że nie wybrałem się na Lecha Janerkę – poszedłem na Fucked Up. Chyba leśna scena wyzwoliła w muzykach wszystkie zwierzęce instynkty, bowiem przeraźliwe wrzaski słyszałem już mijając toi toie. Nie odważyłem się podejść blisko. Widziałem jedynie owłosionego i lekko spasionego wokalistę wrzeszczącego coś do tłumu. Było wspólne wrzeszczenie, szarpanie za włosy i dużo śliny lecącej we wszystkie strony. Ci to potrafią zrobić szoł – pomyślałem sobie ale ogólnie niczego bardziej muzycznego z tego nie wyniosłem niestety.</span><br />
<!--[if gte mso 9]><xml><br />
 <w:WordDocument><br />
 <w:View>Normal</w:View><br />
 <w:Zoom>0</w:Zoom><br />
 <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone><br />
 <w:DoNotOptimizeForBrowser/><br />
 </w:WordDocument><br />
</xml><![endif]--><span style="font-size: 17px;">Gdzieś w drodze między The Week That Was i Lucky Dragons zauważyłem na scenie miasta muzyki a właściwie przed nią coś, co wyglądało jak hardcorowy happening. Szybko wchłonąłem w tłum i ku mojemu zdumieniu zobaczyłem jak perkusja lata między publicznością niczym poduszka w wojnie w sypialni. To były świry z Monotonix. Izraelskie trio rozniosło w strzępy moje postrzeganie muzyki na żywo. Było rzucanie pałeczkami od perkusji, perukami, piaskiem.</span></p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058022.jpg"><img src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058022.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Monotonix w akcji</span></strong></em></p>
<p><!--[if gte mso 9]><xml><br />
 <w:WordDocument><br />
 <w:View>Normal</w:View><br />
 <w:Zoom>0</w:Zoom><br />
 <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone><br />
 <w:DoNotOptimizeForBrowser/><br />
 </w:WordDocument><br />
</xml><![endif]--><span style="font-size: 17px;">W pewnym momencie samozwańczy Przywódca Wąsatych, odpowiedzialny za ten rozpierdol odziany jedynie w kąpielówki zaczął je od tyłu ściągać. Myślałem, że w transowym amoku pójdzie na całość i je ściągnie. Tak się jednak nie stało, Mr Mustache zadowolił się smarkaniem, pluciem na publiczność, rzucaniem piaskiem i wyzywaniem kto podpadł od chujów; rzucał się również na publiczność jakby widział wodę zamiast ludzi. Było niebezpiecznie w momencie kiedy stanął na bębnie i 3 metry nad ziemią miał wyraźną ochotę na skok. Na szczęście zrezygnował. W pewnym momencie zapanowała cisza a Mustache oddał się czemuś na styl medytacji, każąc wszystkim usiąść. Zapanowała cisza, a kto ją przerwał dostał porcję wyzwisk. – nieźle – pomyślałem – ten lekko zidiociały osobnik naprawdę potrafił sterować tłumem. W sumie nikomu nic się nie stało, co uważam za cud.</span></p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058025.jpg"><img style="width: 619px; height: 618px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058025.619.618.c.tn.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Pałeczki latały w tłumie, aż dziw że nikomu nic się nie stało</span></strong></em></p>
<p><!--[if gte mso 9]><xml><br />
 <w:WordDocument><br />
 <w:View>Normal</w:View><br />
 <w:Zoom>0</w:Zoom><br />
 <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone><br />
 <w:DoNotOptimizeForBrowser/><br />
 </w:WordDocument><br />
</xml><![endif]--><span style="font-size: 17px;">Wychodząc w szoku z tego co się stało, zatrzymałem się żeby zebrać szczątki butów do kupy i wytrząsnąć z głowy piasek. Z nadzieją szedłem na zapowiadaną gwiazdę festiwalu – Spiritualized. Niestety dla mnie była to antygwiazdą Offu. Przeciągane kakofonie z trudem dało się słuchać, a łagodniejsze kompozycje nie wprawiały we wzruszenia. Zespół nie miał w ogóle kontaktu z publicznością i sprawiał wrażenie po prostu odbębniających rutynowo swoje. Duży zawód dla mnie i chyba nie tylko mnie.</span></p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058026.jpg"><img style="width: 627px; height: 470px;" src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4058026.627.470.c.tn.jpg" /></a><br />
<em><strong><span style="font-size: 14px;">Młoda fanka alternatywy na Offie</span></strong></em></p>
<p><!--[if gte mso 9]><xml><br />
 <w:WordDocument><br />
 <w:View>Normal</w:View><br />
 <w:Zoom>0</w:Zoom><br />
 <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone><br />
 <w:DoNotOptimizeForBrowser/><br />
 </w:WordDocument><br />
</xml><![endif]--><span style="font-size: 17px;">Wszystko co najlepsze było już za mną, wstąpiłem jeszcze na chwilę na Final Fantasy i Armię ale bez rewelacji. Wyszedłem przed 3, drżąc z zimna jako że miałem tylko koszulkę na sobie. Trzeba się przespać – pomyślałem.</span></p>
<p>&#160;Tekst i zdjęcia: Marcin Bareła
</div>
<div></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/08/09/off-festival-2009/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Setlista 24.06</title>
		<link>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/06/25/setlista-2406/</link>
		<comments>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/06/25/setlista-2406/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Jun 2009 16:15:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[<br />
<span style="font-size: 17px;">1. Mum - Green Grass of Tunnel ("Finally We Are No One", 2002)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">2. Fever Ray -When I Grow Up ("Fever Ray", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">3. Dan Deacon - Snookered ("Bromst", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">4. Ebony Bones! - The Muzik ("Bone Of My Bones", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">5. Flying Lotus - Parisian Goldfish ("Los Angeles", 2008)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">6. Fever Ray - Keep the Streets Empty For Me ("Fever Ray", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">7. Dan vs Pip - Thou Shalt Always Kill ("Angles", 2008)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">8. Speech Debelle - Wheels in Motion ("Speech Therapy", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">9. Pivot - O Soundtrack My Heart (2008)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">10. Jan Lojoie - High as Fuck ("You Want Some of This?", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">11. Onra -</span> <span style="font-size: 17px;">My Comet</span><br />
<span style="font-size: 17px;">12.</span> <span style="font-size: 17px;">Dan Deacon - Get Older ("Bromst", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">13.</span> <span style="font-size: 17px;">Tim Exile -</span> <span style="font-size: 17px;">There's Nothing Left On Me But Her And This ("Listening Tree", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">14.</span> <span style="font-size: 17px;">Jon Hopkins -</span> <span style="font-size: 17px;">Light Through the Veins ("Insides", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">15.</span> <span style="font-size: 17px;"><span style="font-size: 17px;">Mum -</span></span> <span style="font-size: 17px;">Moon Pulls ("Go Go Smear the Poison Ivy", 2007)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">16.</span> <span style="font-size: 17px;"><span style="font-size: 17px;">Husky Rescue - City Lights</span></span> <span style="font-size: 17px;">("Country Falls", 2004)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">17.</span> <span style="font-size: 17px;">Miike Snow - Animal ("Miike Snow", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">18.</span> <span style="font-size: 17px;">Bussy P - Pedrophilia</span> <span style="font-size: 17px;">(2008)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">19.</span> <span style="font-size: 17px;">Gossip - Men in Love</span> <span style="font-size: 17px;">("Music For Men", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">20.</span> <span style="font-size: 16px;">Noisettes - Don't Upset The Rhythm&#160; ("Wild Young Hearts", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">21.</span> <span style="font-size: 17px;">Eels - Fresh Blood</span> <span style="font-size: 17px;">("Hombre Lobo", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">22.</span> <span style="font-size: 17px;">Florence&#38; The Machine - Kiss with the Fist</span> ("Lungs", 2009)<br />
<span style="font-size: 17px;">23.</span> <span style="font-size: 17px;">Florence&#38; The Machine - Between Two Lungs</span> ("Lungs", 2009)<br />
<span style="font-size: 17px;">24.</span> <span style="font-size: 17px;">Grizzly Bear - Two Weeks ("Veckatimest", 2009)</span><br />
<br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<span style="font-size: 17px;">1. Mum - Green Grass of Tunnel (&#8220;Finally We Are No One&#8221;, 2002)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">2. Fever Ray -When I Grow Up (&#8220;Fever Ray&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">3. Dan Deacon - Snookered (&#8220;Bromst&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">4. Ebony Bones! - The Muzik (&#8220;Bone Of My Bones&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">5. Flying Lotus - Parisian Goldfish (&#8220;Los Angeles&#8221;, 2008)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">6. Fever Ray - Keep the Streets Empty For Me (&#8220;Fever Ray&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">7. Dan vs Pip - Thou Shalt Always Kill (&#8220;Angles&#8221;, 2008)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">8. Speech Debelle - Wheels in Motion (&#8220;Speech Therapy&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">9. Pivot - O Soundtrack My Heart (2008)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">10. Jan Lojoie - High as Fuck (&#8220;You Want Some of This?&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">11. Onra -</span> <span style="font-size: 17px;">My Comet</span><br />
<span style="font-size: 17px;">12.</span> <span style="font-size: 17px;">Dan Deacon - Get Older (&#8220;Bromst&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">13.</span> <span style="font-size: 17px;">Tim Exile -</span> <span style="font-size: 17px;">There&#8217;s Nothing Left On Me But Her And This (&#8220;Listening Tree&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">14.</span> <span style="font-size: 17px;">Jon Hopkins -</span> <span style="font-size: 17px;">Light Through the Veins (&#8220;Insides&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">15.</span> <span style="font-size: 17px;"><span style="font-size: 17px;">Mum -</span></span> <span style="font-size: 17px;">Moon Pulls (&#8220;Go Go Smear the Poison Ivy&#8221;, 2007)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">16.</span> <span style="font-size: 17px;"><span style="font-size: 17px;">Husky Rescue - City Lights</span></span> <span style="font-size: 17px;">(&#8220;Country Falls&#8221;, 2004)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">17.</span> <span style="font-size: 17px;">Miike Snow - Animal (&#8220;Miike Snow&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">18.</span> <span style="font-size: 17px;">Bussy P - Pedrophilia</span> <span style="font-size: 17px;">(2008)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">19.</span> <span style="font-size: 17px;">Gossip - Men in Love</span> <span style="font-size: 17px;">(&#8220;Music For Men&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">20.</span> <span style="font-size: 16px;">Noisettes - Don&#8217;t Upset The Rhythm&#160; (&#8220;Wild Young Hearts&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">21.</span> <span style="font-size: 17px;">Eels - Fresh Blood</span> <span style="font-size: 17px;">(&#8220;Hombre Lobo&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">22.</span> <span style="font-size: 17px;">Florence&amp; The Machine - Kiss with the Fist</span> (&#8220;Lungs&#8221;, 2009)<br />
<span style="font-size: 17px;">23.</span> <span style="font-size: 17px;">Florence&amp; The Machine - Between Two Lungs</span> (&#8220;Lungs&#8221;, 2009)<br />
<span style="font-size: 17px;">24.</span> <span style="font-size: 17px;">Grizzly Bear - Two Weeks (&#8220;Veckatimest&#8221;, 2009)</span></p>
</div>
<div></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/06/25/setlista-2406/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Audycja z Anną Kopaniarz (Jazzclub Hipnoza)</title>
		<link>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/06/25/audycja-z-anna-kopaniarz-jazzclub-hipnoza/</link>
		<comments>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/06/25/audycja-z-anna-kopaniarz-jazzclub-hipnoza/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Jun 2009 11:23:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[<span style="font-size: 17px;">Otoż ona:</span><br />
<br />
<a href="http://www.sendspace.com/file/kq7acx">http://www.sendspace.com/file/kq7acx</a><br />
<br />
<span style="font-size: 17px;">Setlista wkrótce</span>.<br />
<br />
<a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4045285.jpg"><img src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4045285.jpg" /></a><br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div><span style="font-size: 17px;">Otoż ona:</span></p>
<p><a href="http://www.sendspace.com/file/kq7acx">http://www.sendspace.com/file/kq7acx</a></p>
<p><span style="font-size: 17px;">Setlista wkrótce</span>.</p>
<p><a href="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4045285.jpg"><img src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4045285.jpg" /></a>
</div>
<div></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/06/25/audycja-z-anna-kopaniarz-jazzclub-hipnoza/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie sezonu</title>
		<link>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/06/25/podsumowanie-sezonu/</link>
		<comments>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/06/25/podsumowanie-sezonu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Jun 2009 10:31:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[<span style="font-size: 17px;"><br />
Witamy, jesteśmy po ostatniej przed wakacyjną przerwą audycji, poświęconej w 80% festiwalowi Tauron Nowa Muzyka, o którym opowiadał nasz gość - Anna Kopaniarz (Nie mylić z Anną Gacek!). Spis nagrań pojawi się na stronie lada chwila, natomiast ja w ramach małych podsumowań sezonu przygotowałem dla Was porcję śmiesznych, kompromitujących, bądź żałosnych wpadek.</span><br />
<span style="font-size: 17px;">Chcielibyśmy bardzo podziękować Wam słuchacze za obecność; wytwórniom Gustaff i Biodro Records, które nas wspierają; MCK Mysłowice; Hipnozie (Adam i Ania) i wszystkim, którzy przez cały rok byli nam życzliwi.</span><br />
<span style="font-size: 17px;">Dzięki:)</span><br />
<br />
<span style="font-size: 17px;">Ekipa Niebieskiej Godziny, Sławomir Kruk i Marcin Bareła</span><br />
WPADKI<img src="http://editor.blog.sergio/images/yui-extra/smileys/smiley-sealed.gif" /><br />
<p style="margin-bottom: 0cm;"><a href="http://www.sendspace.com/file/h8vq0v">http://www.sendspace.com/file/h8vq0v</a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><a href="http://www.sendspace.com/file/wh00pk">http://www.sendspace.com/file/wh00pk</a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><a href="http://www.sendspace.com/file/n7zz7x">http://www.sendspace.com/file/n7zz7x</a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><a href="http://www.sendspace.com/file/zaisqx">http://www.sendspace.com/file/zaisqx</a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><a href="http://www.sendspace.com/file/90fr7d">http://www.sendspace.com/file/90fr7d</a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><a href="http://www.sendspace.com/file/jzgdr8">http://www.sendspace.com/file/jzgdr8</a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><a href="http://www.sendspace.com/file/nhme90">http://www.sendspace.com/file/nhme90</a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><a href="http://www.sendspace.com/file/nhme90"><span style="text-decoration: underline;"><em><br /></em></span></a></p>

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div><span style="font-size: 17px;"><br />
Witamy, jesteśmy po ostatniej przed wakacyjną przerwą audycji, poświęconej w 80% festiwalowi Tauron Nowa Muzyka, o którym opowiadał nasz gość - Anna Kopaniarz (Nie mylić z Anną Gacek!). Spis nagrań pojawi się na stronie lada chwila, natomiast ja w ramach małych podsumowań sezonu przygotowałem dla Was porcję śmiesznych, kompromitujących, bądź żałosnych wpadek.</span><br />
<span style="font-size: 17px;">Chcielibyśmy bardzo podziękować Wam słuchacze za obecność; wytwórniom Gustaff i Biodro Records, które nas wspierają; MCK Mysłowice; Hipnozie (Adam i Ania) i wszystkim, którzy przez cały rok byli nam życzliwi.</span><br />
<span style="font-size: 17px;">Dzięki:)</span></p>
<p><span style="font-size: 17px;">Ekipa Niebieskiej Godziny, Sławomir Kruk i Marcin Bareła</span><br />
WPADKI<img src="http://editor.blog.sergio/images/yui-extra/smileys/smiley-sealed.gif" /></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><a href="http://www.sendspace.com/file/h8vq0v">http://www.sendspace.com/file/h8vq0v</a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><a href="http://www.sendspace.com/file/wh00pk">http://www.sendspace.com/file/wh00pk</a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><a href="http://www.sendspace.com/file/n7zz7x">http://www.sendspace.com/file/n7zz7x</a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><a href="http://www.sendspace.com/file/zaisqx">http://www.sendspace.com/file/zaisqx</a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><a href="http://www.sendspace.com/file/90fr7d">http://www.sendspace.com/file/90fr7d</a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><a href="http://www.sendspace.com/file/jzgdr8">http://www.sendspace.com/file/jzgdr8</a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><a href="http://www.sendspace.com/file/nhme90">http://www.sendspace.com/file/nhme90</a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><a href="http://www.sendspace.com/file/nhme90"><span style="text-decoration: underline;"><em><br /></em></span></a></p>
</div>
<div></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/06/25/podsumowanie-sezonu/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Coming up: Festiwal Nowa Muzyka</title>
		<link>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/06/22/coming-up-festiwal-nowa-muzyka/</link>
		<comments>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/06/22/coming-up-festiwal-nowa-muzyka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Jun 2009 18:53:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[<a href="http://www.festiwalnowamuzyka.pl"><img src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4044106.gif" /></a><br />
<br />
<span style="font-size: 17px;">Już w najbliższą środę, w ostatniej przed wakacjami Niebieskiej Godzinie, odwiedzi nas (nie po raz pierwszy) <strong>Anna Kopaniarz</strong>, reprezentująca JazzClub Hipnoza i More Music Agency. Porozmawiamy oczywiście o festiwalu, o innych imprezach w tegorocznym kalendarzu i troszkę powspominamy.</span><br />
<br />
<span style="font-size: 17px;">Więcej o festiwalu dowiecie się klikając w logo.</span><br />
<br />
<span style="font-size: 17px;">Jedną z jaśniejszych propozycji tegorocznej edycji jest islandzki MUM</span><br />
<br />
<object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/gDb8hduT584&#38;hl=pl&#38;fs=1" />
<param name="allowFullScreen" value="true" />
<param name="allowscriptaccess" value="always" />
<embed src="http://www.youtube.com/v/gDb8hduT584&#38;hl=pl&#38;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344" /></object><br />
<strong><span style="font-size: 17px;">Do usłyszenia zatem</span></strong>!<br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://www.festiwalnowamuzyka.pl"><img src="http://amadeo.blog.com/repository/1373065/4044106.gif" /></a></p>
<p><span style="font-size: 17px;">Już w najbliższą środę, w ostatniej przed wakacjami Niebieskiej Godzinie, odwiedzi nas (nie po raz pierwszy) <strong>Anna Kopaniarz</strong>, reprezentująca JazzClub Hipnoza i More Music Agency. Porozmawiamy oczywiście o festiwalu, o innych imprezach w tegorocznym kalendarzu i troszkę powspominamy.</span></p>
<p><span style="font-size: 17px;">Więcej o festiwalu dowiecie się klikając w logo.</span></p>
<p><span style="font-size: 17px;">Jedną z jaśniejszych propozycji tegorocznej edycji jest islandzki MUM</span></p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/gDb8hduT584&amp;hl=pl&amp;fs=1" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><embed src="http://www.youtube.com/v/gDb8hduT584&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344" /></object><br />
<strong><span style="font-size: 17px;">Do usłyszenia zatem</span></strong>!
</div>
<div></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/06/22/coming-up-festiwal-nowa-muzyka/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Setlista 17.06</title>
		<link>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/06/17/setlista-1706/</link>
		<comments>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/06/17/setlista-1706/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Jun 2009 22:04:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[<br />
<span style="font-size: 17px;">1. Hetane - Wild Woman ("Machines", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">2. Pati Yang - Summer of Tears ("Faith, Hope + Fury", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">3. Tori Amos - Abnormally Attracted to Sin</span> (2009)<br />
<span style="font-size: 17px;">4. Giulia Y Los Tellerini - Barcelona ("Eusebio", 2007)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">5. St. Vincent - The Strangers ("Actor", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">6. St. Vincent - Marrow ("Actor", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">7. Camera Obscura - French Navy ("My Moudlin Career", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">8. Bat For Lashes - Pearl's Dream ("Two Suns", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">9. Oszibarack - Toss Your Lasso ("Plim Plum Plam", 2008)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">10. Planningtorock - Changes ("Have it All", 2006)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">11. Soap&#38;Skin - Marche Funebre ("Lovetune For Vacuum", 2009)</span><br />
<br />
<object width="560" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/AZW9NYX6JZA&#38;hl=pl&#38;fs=1&#38;" />
<param name="allowFullScreen" value="true" />
<param name="allowscriptaccess" value="always" />
<embed src="http://www.youtube.com/v/AZW9NYX6JZA&#38;hl=pl&#38;fs=1&#38;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340" /></object><br />
<br />
<span style="font-size: 17px;">audycja do odsłuchania:</span><br />
<a style="font-family: yui-tmp;" href="http://www.sendspace.com/file/kb7sc9%20"></a><a style="font-family: yui-tmp;" href="http://www.sendspace.com/file/kb7sc9">http://www.sendspace.com/file/kb7sc9</a><br />
<br />
<span style="font-size: 17px;">do usłyszenia!</span><br />
<br />
<br />
<br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<span style="font-size: 17px;">1. Hetane - Wild Woman (&#8220;Machines&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">2. Pati Yang - Summer of Tears (&#8220;Faith, Hope + Fury&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">3. Tori Amos - Abnormally Attracted to Sin</span> (2009)<br />
<span style="font-size: 17px;">4. Giulia Y Los Tellerini - Barcelona (&#8220;Eusebio&#8221;, 2007)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">5. St. Vincent - The Strangers (&#8220;Actor&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">6. St. Vincent - Marrow (&#8220;Actor&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">7. Camera Obscura - French Navy (&#8220;My Moudlin Career&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">8. Bat For Lashes - Pearl&#8217;s Dream (&#8220;Two Suns&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">9. Oszibarack - Toss Your Lasso (&#8220;Plim Plum Plam&#8221;, 2008)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">10. Planningtorock - Changes (&#8220;Have it All&#8221;, 2006)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">11. Soap&amp;Skin - Marche Funebre (&#8220;Lovetune For Vacuum&#8221;, 2009)</span></p>
<p><object width="560" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/AZW9NYX6JZA&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><embed src="http://www.youtube.com/v/AZW9NYX6JZA&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340" /></object></p>
<p><span style="font-size: 17px;">audycja do odsłuchania:</span><br />
<a style="font-family: yui-tmp;" href="http://www.sendspace.com/file/kb7sc9%20"></a><a style="font-family: yui-tmp;" href="http://www.sendspace.com/file/kb7sc9">http://www.sendspace.com/file/kb7sc9</a></p>
<p><span style="font-size: 17px;">do usłyszenia!</span></p>
</div>
<div></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/06/17/setlista-1706/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Setlista 10.06</title>
		<link>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/06/10/setlista-1006/</link>
		<comments>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/06/10/setlista-1006/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 22:41:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[<br />
<span style="font-size: 17px;">1. Bajzel - Wsioryba (album "Miłośnij", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">2. Sensorry - Tabadabap (album "38.06", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">3. Bob Geldof - A Sex Thing (album "The Happy Club", 1992)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">4. The Car Is On Fire - Death of a Customer ( "Ombarrops!", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">5. The Car Is On Fire - Usignoli Celesti ( "Ombarrops!", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">6. Placebo - Ashtray Heart (album "Battle for the Sun", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">7. Patric Wolf - Hard Times (album "The Bechelor", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">8. Bat For Lashes - Daniel (album "Two Suns", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">9. Phoenix - Lisztomania ( "Wolfgang Amadeus Phoenix", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">10. The Thermals - We Were Sick (album "Now We Can See", 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">11. Moby - Pale Horses (album "Wait For Me", 2009)</span><br />
<br />
<span style="font-size: 17px;">audycja do pobrania i odsłuchania:</span><br />
<a href="http://www.sendspace.com/file/l7059p">http://www.sendspace.com/file/l7059p</a><br />
<br />
<span style="font-size: 17px;">do usłyszenia!</span><br />
<br />
<br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<span style="font-size: 17px;">1. Bajzel - Wsioryba (album &#8220;Miłośnij&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">2. Sensorry - Tabadabap (album &#8220;38.06&#8243;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">3. Bob Geldof - A Sex Thing (album &#8220;The Happy Club&#8221;, 1992)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">4. The Car Is On Fire - Death of a Customer ( &#8220;Ombarrops!&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">5. The Car Is On Fire - Usignoli Celesti ( &#8220;Ombarrops!&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">6. Placebo - Ashtray Heart (album &#8220;Battle for the Sun&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">7. Patric Wolf - Hard Times (album &#8220;The Bechelor&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">8. Bat For Lashes - Daniel (album &#8220;Two Suns&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">9. Phoenix - Lisztomania ( &#8220;Wolfgang Amadeus Phoenix&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">10. The Thermals - We Were Sick (album &#8220;Now We Can See&#8221;, 2009)</span><br />
<span style="font-size: 17px;">11. Moby - Pale Horses (album &#8220;Wait For Me&#8221;, 2009)</span></p>
<p><span style="font-size: 17px;">audycja do pobrania i odsłuchania:</span><br />
<a href="http://www.sendspace.com/file/l7059p">http://www.sendspace.com/file/l7059p</a></p>
<p><span style="font-size: 17px;">do usłyszenia!</span></p>
<p>
</div>
<div></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niebieskagodzina.blog.com/2009/06/10/setlista-1006/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
